eko-żywność
czysta woda
suplementy

Tu znajdziesz

To co służy zdrowiu!

Paweł Bilski
tel. 509 714 295
e-mail:
Mój stan

Tu znajdziesz

Newsletter >>>

Każdy kto jest zainteresowany i chciałby być na bieżącą z tym co dzieje się w Coral Clubie, może mieć dostęp do tych informacji po zarejestrowaniu się.

Coral Club Polska
Facebook

dodano: 2015-09-26.

więcej ...

"Nieżywi lekarze nie kłamią".

Przedstawiamy Państwu artykuł napisany na podstawie wystąpienia Joela Wollesa.

dodano: 2015-10-16.

więcej ...

Jak zamawiać produkty
zobacz prezentację ->

Jak rejestrować w Coralu
zobacz prezentację ->

Adresy Coral Clubu
ściągnij plik ->

Historia odzyskanej pewności

To pytanie zadaję sobie od jesieni 2010 roku, kiedy to, o piątej rano, trafiłem na izbę przyjęć Royal Belfast Hospital, na okoliczność, jak okazało się po ośmiogodzinnych badaniach, kolki nerkowej.

Po kilku godzinach i kilku zastrzykach przeciwbólowych i rozkurczowych, i jakichś tam jeszcze, w tej chwili nie pamiętam, pozwolono mi wrócić do domu z diagnozą: Duże prawdopodobieństwo występowania białaczki limfatycznej przewlekłej właśnie… które to prawdopodobieństwo po powtórzonych badaniach, zamieniło się w pewność. Zacząłem wertować materiały dotyczące tego typu białaczki. Niestety, nie napełniały mnie optymizmem. Oto przykład. Jeden z wielu.

„Przewlekła białaczka limfatyczna to najczęściej szereg schorzeń hematologicznych, które w początkowej fazie nie daje żadnych objawów. Ogólna częstość występowania PBL wynosi około 3 przypadki na 100 tys. osób i jest dwa razy wyższa u mężczyzn niż u kobiet. Uważa się, że w połowie przypadków zdiagnozowanie choroby przypada na okres pomiędzy 65. a 70. rokiem życia. PBL charakteryzuje się nagromadzeniem niedojrzałych czynnościowo krwinek białych (limfocytów) w szpiku, we krwi, w węzłach chłonnych, śledzionie i innych narządach. Przyczyny takiego zachowania limfocytów nie są znane.” http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,101580,7070262,Przewlekla_bialaczka_limfatyczna.html

„Współczesna medycyna daje możliwości spowolnienia rozwoju przewlekłej białaczki limfatycznej - "wyciszenia" jej na kilka, a nawet kilkanaście lat oraz poprawy jakości życia, ale do tej pory nie udało się opracować terapii dającej możliwość wyleczenia. Na pewno pogodzenie się z tym jest trudne, należy jednak pamiętać, że chory na przewlekłą białaczkę limfatyczną może podobnie jak chory na chorobę wieńcową lub cukrzycę (choroby przewlekłe także nie dające się wyleczyć), może przeżyć wiele lat ciesząc się względnie dobrym stanem zdrowia.”

http://portal.abczdrowie.pl/pytania/czy-to-przewlekla-bialaczka-limfatyczna

Ktoś powie „No tak, przecież można z tym przeżyć nawet kilkanaście lat…. No więc w czym problem?” Ano, tylko w tym, że w momencie zdiagnozowania choroby, pięćdziesiąt dni wcześniej skończyłem pięćdziesiąt lat. Trochę jakby za wcześnie na podróż do krainy wiecznej szczęśliwości…

Ponieważ medycyna tradycyjna okazała się bezsilna wobec tej choroby, postanowiłem pytać o inne możliwości. Pytałem przez dwa lata z okładem. Niestety lekarze tejże medycyny nie potrafili naprowadzić mnie na inną, na jakąkolwiek drogę poprawy zdrowia, nie potrafili mi pomóc, a choroba zaczęła postępować coraz szybciej. Na początek wtargnęła do głowy, poluzowała klepki. Tak. Niestety. Pozwoliłem jej na to. I tu zaczęły się prawdziwe schody. Pobiegłem do specjalisty od psychiki, pokiwał głową i kazał łykać po garści tabletek rano i wieczorem. Do tej garści hematolog, kiedy już pokiwał głowa, dorzucił kilka swoich. Po kilku miesiącach, kiedy zacząłem mieć kłopoty z żołądkiem, lekarz pierwszego kontaktu dorzucił swoją pigułkę, kiwając głową również. Następne w kolejce pojawiły się kłopoty z ciśnieniem. Jednego dnia było za wysokie innego za niskie. Również na tą dolegliwość, do i tak pełnej już garści, dodano kolejne tabletki. Na koniec, jakby jeszcze tego wszystkiego było mało, zaczęły puchnąć mi nogi, co było, jak stwierdził jeszcze inny specjalista ze znawstwem kiwając swoją mądrą głową, skutkiem niewydolności nerek i dorzucił swoje lekarstwa. I przebrała się miarka…. Garść okazała się zbyt mała, żeby pomieścić wszystkie zaordynowane przez lekarzy specyfiki.

I wtedy, po dwóch latach bezowocnych poszukiwań, przyjaciel podpowiedział mi czego i gdzie powinienem szukać. Dopomógł mi w skontaktowaniu się z innymi ludźmi, którzy z powodzeniem wygrywali swoje batalie o zdrowie. Od stycznia 2013 roku dzięki pomocy tychże, stosuję program, który nasi przodkowie znali i stosowali, zapewne już wkrótce po tym, jak zeszli z drzewa i zaczęli myśleć, czyli zdrowe jedzenie, zdrowa woda, trochę ziółek i proszę bardzo! Już po kilku tygodniach wyrzuciłem wszystkie zaordynowane mi przez lekarzy „specjalistów” medykamenty, które nie tylko nie przywracały zdrowia, ale wręcz powodowały coraz większe spustoszenie w organizmie. Na tym nie koniec. W czerwcu 2013 roku doświadczyłem bardzo bliskiego spotkania z kleszczem, który na pamiątkę spotkania zostawił w moim organizmie bakterie boreliozy. Oczywiście z rozpędu, czy też przyzwyczajenia poleciałem do lekarza, a ten, znowu pokiwał swoją mądrą głową i kazał zażywać antybiotyk. Dwa razy dziennie, przez czterdzieści pięć dni! Nie zażyłem ani jednej, z dziewięćdziesięciu zaordynowanych dawek, a mimo to, bakterie pozostawione przez kleszcza poszły sobie. Właśnie tak, poszły, nie zostały zabite, jak robi to medycyna tradycyjna. A wszystko to znów za sprawą diety i korzonków….

W chwili kiedy piszę te słowa, nie mogę jeszcze stwierdzić, że jestem zupełnie zdrowy, choć czuję się o wiele lepiej, niż rok wstecz. Mogę jednakże stwierdzić jedno, i to wiem na pewno, decyzja o rozpoczęciu poszukiwań innych możliwości i wyborze alternatywnej drogi powrotu do zdrowia była w moim przypadku ze wszech miar słuszna, choć nie przyszła łatwo zwłaszcza, że była podjęta w ciemno, ale gdybym miał decydować raz jeszcze mając już tą wiedzę którą mam teraz, postąpiłbym, bez zastanowienia, dokładnie tak samo. Jeszcze nie wygrałem, ale dzięki tym wszystkim działaniom, a zwłaszcza dzięki bezinteresownej pomocy wielu dobrych ludzi odzyskałem pewność, że można wygrać i wygram.

Data dodania: 2015-01-09

<<< Wstecz

Gdzie szukać:    wiedzy   |   informacji   |   dźwigni

Warto odwierdzić:   Coral Club   twojeemaus.pl

© Copyright PaBil 2010. Projekt i wykonanie: Rafał Dudek